Na każdej suto zakrapianej imprezie przychodzi taki moment, w którym należy powiedzieć głośno "dość". Najczęściej dowiadujemy się o tym niestety na drugi dzień, kiedy ten moment po prostu przegapimy. W efekcie nasze wspomnienia urywają się mniej więcej tam, gdzie jakiś miły znajomy robi nam takie zdjęcia.
Coś z nim nie tak
wczoraj godz. 03:06 przez: scooter
Ale jak to
wczoraj godz. 03:05 przez: scooter
Przeprosiny przyjęte
wczoraj godz. 03:05 przez: scooter
Jola kobieta zaradna
wczoraj godz. 03:05 przez: scooter