Wyobraź sobie, że ucieka ci autobus, na deszczu czekasz więc na następny. Spóźnia się kilkanaście minut, wsiadasz upychany nogą przez jakiegoś robotnika z piwem w ręku, obok staruszka przeciska się do miejsca siedzącego, które ktoś musi ustąpić, a na domiar złego nieopodal pewien koneser niedrogich trunków roztacza swój specyficzny aromat. Codzienność osoby, która korzysta z komunikacji miejskiej.
Malutka buteleczka
dzisiaj godz. 02:28 przez: scooter
Ten rozkoszny moment
dzisiaj godz. 02:28 przez: scooter
A po sto łowie
dzisiaj godz. 02:26 przez: scooter
Kiedy rodzice pytają
dzisiaj godz. 02:26 przez: scooter