O tym, że jesteśmy przywiązani do niektórych producentów wiemy wszyscy. Jedni chodzą w markowych ciuchach, inni stołują się z popularnych sieciach fastfoodowych z kolei inni zakochani są np. w ugryzionym jabłuszku ;). Co jednak, gdyby trochę wstrząsnąć waszym światem i wymieszać nieco marki, trochę jak w alternatywnej rzeczywistości. Widzicie dla tych producentów rynek zbytu czy jednak coś wam tutaj trochę nie pasuje?
Polizane zaklepane
dzisiaj godz. 02:18 przez: scooter
Chińczyk się odwdzięczył
dzisiaj godz. 02:18 przez: scooter
Malowanie pasów
dzisiaj godz. 02:18 przez: scooter
Nadal prostsze
dzisiaj godz. 02:17 przez: scooter